PAN JANUSZ WSPOMINA ……. spacerkiem po dawnym Kole
A jednak te moje felietony …. „Spacerkiem po dawnym Kole”… , narobiły sporego zamieszania. Jest nimi coraz większe zainteresowanie osób związanych emocjonalnie z naszym miastem. Zadzwonił do mnie kilka dni temu z Żor k/Rybnika, mieszkaniec Koła z dawnych lat Janusz Sawicki z informacją, że w jego posiadaniu jest zdjęcie z 1964 roku członków dziecięcego Zespołu Taneczno/Wokalnego działającego w latach 60 – tych XX wieku, w budynku dawnej miejskiej elektrowni, na Kolskiej Starówce. Obecnie to Ośrodek Ligi Obrony Kraju. Zespół ten , tzw. kółko taneczno – wokalne prowadziła na Kolskiej Starówce wtedy 61 lat temu pani Maria Dymitruk nauczycielka języka polskiego z kolskiej SP nr 1. Równocześnie organizowała ona w tej szkole podobne zajęcia. Na zdjęciu tym z 1964 roku stoją od lewej, wtedy kilkunastoletni Janusz Sawicki, Anna Grzebielucha, Krzysztof Krzaczek, Hania Flaszewska i nie rozpoznany jak dotąd z nazwiska młody kowboj. Zespół ten popisywał się swoimi umiejętnościami w repertuarze artystycznym podczas wielu kolskich uroczystości. Za co otrzymywał, jak wspomina pan Janusz Sawicki, gromkie brawa. W latach 60-tych XX wieku nie było jeszcze w Kole obecnego Domu Kultury.
Pamiętam, wspomina pan Janusz, że planowano go pobudować wraz z salą kinową przy ul. B. Prusa na miejscu obecnego Banku PKO i Urzędu Skarbowego. Stanął w końcu tam, gdzie jest obecnie. Tak więc Ośrodek LOK wraz z Kinem „Młoda Gwardia” przy pl. Boh. Stalingradu to dawniej Kolskie Centrum Kulturalno – Rozrywkowe. Tu w budynku byłej miejskiej elektrowni w latach 50-tych i 60-tych organizowano zakładowe i miejskie potańcówki, choinki z Dziadkiem Mrozem dla dzieciaków, różnego typu zebrania, a także i spotkania z mieszkańcami Koła – wspomina pan Janusz Sawicki. A mało kto pamięta, że również na Starówce, w ogrodach przy ul. Asnyka, w sąsiedztwie dawnego browaru, kolska OSP, ta z ul. Grodzkiej, do początków lat 60-tych, w okresie letnim organizowała dla mieszkańców Koła zabawy ludowe.
Obecnie Ośrodek LOK w Kole przy ul. Pułaskiego 8, dawna miejska elektrownia, nie spełnia już tej roli, co dawniej, ale mimo tego jest otwarty na kontakty z każdym.
PS. Dziękuję Paniom Ewie Bedlechowicz, Annie Miłkowskiej i panu Januszowi Sawickiemu za pomoc w zrealizowaniu tego felietonu.
Foto – rok 1964, ze zbiorów Janusza Sawickiego
Foto – Ośrodek Ligi Obrony Kraju – Ryszard Borysiewicz
Tekst opracował: Ryszard Borysiewicz
k
Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com