UWAGA !!! Potrzebna pomoc finansowa dla Weroniki Kaczmarek z Koła
–
TRAGICZNY wypadek prawie odebrał nam córkę .Weronika nie otwiera nawet oczu… Pomocy!
Opis zbiórki:
Weroniki zawsze wszędzie było pełno. Uśmiechnięta i energiczna wypełniała nasz dom ogromną radością. Dziś zagościła w nim pustka, bo nasza córka uległa tragicznemu wypadkowi i w ciężkim stanie przebywa w szpitalu.
–
W nocy z 28 na 29 sierpnia, około godziny 2.00, policja zapukała do naszych drzwi. Słowa, które usłyszeliśmy, sprawiły, że nasz świat runął. Nasza córka uległa wypadkowi i została przewieziona do szpitala w stanie zagrażającym życiu.
Weronika wracała od znajomych, do domu miała 15 kilometrów drogi. Na następny dzień miała plany, chciała wybrać się na zakupy. Nie udało się. Córka nie zdążyła nawet dojechać do domu.
–
Przez około dwa tygodnie Weronika przebywała w śpiączce farmakologicznej. Później została odłączona od respiratora i od tamtej pory oddycha samodzielnie. Niestety, do dziś nie odzyskała świadomości.
Jej oczy są zamknięte. Dostrzegamy jedynie lekki ruch gałek ocznych pod powiekami. Czasem otworzy usta, poruszy głową, uściśnie lekko dłoń. Łudzimy się, że to jej świadome zachowanie, ale tak naprawdę nie mamy pewności, czy to nie są mimowolne, niekontrolowane ruchy.
Lekarze nie odbierają nam jednak nadziei. Teraz najważniejsza jest rehabilitacja i stymulacja neurologiczna. Musimy zapewnić ukochanej córce najlepszą możliwą specjalistyczną opiekę. To dla niej jedyna szansa na powrót do życia, które zabrał jej tragiczny wypadek.
–
Smutek i ogromny strach odbija się od ścian naszego, a my tęsknimy za Weroniką, która była jak promyk słońca w szarej codzienności. Jej brak jest boleśnie odczuwalny zwłaszcza dla jej młodszego brata, który znów chciałby mieć siostrę u boku.
Świadomość, że nasza córka leży na szpitalnym łóżku, uwięziona we własnym ciele, bardzo nas przytłacza. Cały czas pamiętamy, ile było w niej energii. Uwielbiała muzykę, tańczyła i śpiewała, gdy tylko miała na to przestrzeń. Zapisała się na szkołę z fizjoterapii – miała plany, marzenia i całe życie przed sobą. To wszystko zostało jej w jednej sekundzie odebrane.
–
Choć ciężar, jaki spadł na nasze barki, jest trudny do udźwignięcia, nie możemy się poddać. Codziennie odwiedzamy Weronikę – my, rodzice, nasz młodszy syn, cała najbliższa rodzina oraz znajomi i przyjaciele córki. I cały czas wierzymy, że w końcu zdarzy się cud.
Chcemy zawalczyć o córkę – o jej zdrowie i samodzielną przyszłość i nie możemy pozwolić, by na przeszkodzie stanęły pieniądze. Niestety, nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że koszty mogą być tak wysokie. Nie stać nas na sprostanie wydatkom, które są dla Weroniki jedyną szansą na sprawność.
Dlatego prosimy o pomoc. Twój gest, dobre słowo, udostępnienie zbiórki to dla naszej córki realna szansa na odzyskanie choć części dawnego życia, na odrobinę samodzielności i sprawności. Weronika jest młoda, a świat powinien stać przed nią otworem. Nie możemy pozwolić, by jej życie zamknęło się w czterech ścianach szpitala. Prosimy, pomóż!
Rodzice
Cel zbiórki:
Pobyt w ośrodku neurorehabilitacyjnym, leczenie, środki higieniczne
–
–
źródło: siepomaga.pl

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com