Szkoła w Dobrowie będzie zamknięta!
Głos mieszkańców zignorowany? Decyzja o likwidacji szkoły w Dobrowie pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi
–
Decyzja zapadła. Większość radnych Rady Gminy Kościelec zagłosowała za likwidacją Szkoły Podstawowej w Dobrowie. Mimo miesięcy protestów, apeli, spotkań i zaangażowania mieszkańców los placówki został przypieczętowany. Dla władz była to decyzja ekonomiczna. Dla wielu mieszkańców – dowód na to, że głos społeczności przestał mieć realne znaczenie.
–
Od samego początku sprawa budziła ogromne emocje. Przez wiele miesięcy rodzice, nauczyciele i mieszkańcy walczyli o utrzymanie placówki. Organizowali spotkania, składali petycje, przedstawiali argumenty i szukali rozwiązań. W odpowiedzi usłyszeli przede wszystkim o liczbach, kosztach i demografii. Ostatecznie okazało się, że za tabelami i wyliczeniami zabrakło miejsca na rozmowę o ludziach.
–
Dodatkowe kontrowersje budzi sposób procedowania uchwały. W opublikowanym wcześniej porządku obrad nie było punktu dotyczącego likwidacji szkoły. Został on wprowadzony dopiero podczas sesji. Choć przepisy dopuszczają taką możliwość, trudno oprzeć się wrażeniu, że przy decyzji o tak ogromnym znaczeniu społecznym mieszkańcom należała się pełna przejrzystość i możliwość wcześniejszego przygotowania się do debaty.
Wielu uczestników życia publicznego w gminie zadaje dziś pytanie: czy sesja była miejscem rzeczywistej dyskusji, czy jedynie formalnością poprzedzającą wcześniej przesądzoną decyzję? Dla części mieszkańców przebieg wydarzeń przypominał głosowanie, w którym wynik był znany jeszcze przed rozpoczęciem obrad, a argumenty strony społecznej nie miały już szans niczego zmienić.
–
Szczególnie rozczarowujące jest to, że szkoła w Dobrowie nie była zwykłym budynkiem edukacyjnym. Przez lata pełniła rolę centrum życia społecznego, miejsca integracji mieszkańców, wydarzeń lokalnych i budowania więzi międzyludzkich. Takich wartości nie da się przeliczyć na złotówki ani ująć w budżetowych zestawieniach.
–
Jeszcze niedawno mieszkańcy słyszeli zapewnienia o dialogu i wsłuchiwaniu się w potrzeby społeczności. Dziś wielu z nich ma poczucie, że ich zaangażowanie zostało zignorowane. Negatywna opinia kuratorium, liczne protesty i apele nie zatrzymały procesu, który konsekwentnie zmierzał do jednego celu – zamknięcia szkoły.
–
Coraz częściej słychać również głosy o narastającym rozczarowaniu sposobem zarządzania gminą. Mieszkańcy wskazują, że sprawa szkoły stała się symbolem szerszego problemu: poczucia oddalenia władz od obywateli i podejmowania kluczowych decyzji bez rzeczywistego uwzględniania społecznych oczekiwań. W wielu rozmowach pojawiają się zapowiedzi dokładnego rozliczania obecnych władz i radnych z ich decyzji przy najbliższych wyborach oraz podczas przyszłych debat publicznych.
–
Bo choć szkołę można zamknąć jedną uchwałą, znacznie trudniej odbudować utracone zaufanie. A właśnie ono wydaje się dziś największą ofiarą decyzji podjętej przez Radę Gminy Kościelec.
–
Władze mogą uznać, że wygrały głosowanie. Coraz więcej mieszkańców uważa jednak, że przegrała na tym cała gmina. I to może być koszt znacznie większy niż ten, który znalazł się w finansowych kalkulacjach przedstawianych podczas debaty o przyszłości szkoły w Dobrowie.
–
Można odnieść wrażenie, że w całej tej dyskusji zabrakło miejsca na najważniejsze pytanie: czy samorząd istnieje wyłącznie po to, aby bilansować wydatki, czy również po to, by chronić lokalne wspólnoty?
foto: archiwum Kolskiefakty.pl
źródło: Kolskiefakty.pl

