Scena kulturalna w Młynku-Grądach jednak powstanie Radni otworzyli drogę do realizacji inwestycji!
Burzliwa dyskusja, spór o pieniądze, fundusz sołecki i różne wizje rozwoju gminy – tak wyglądała ostatnia sesja Rady Gminy Osiek Mały. W centrum obrad znalazła się budowa sceny kulturalnej w Młynku-Grądach. Ostatecznie radni zagłosowali za przyjęciem zmian w budżecie, otwierając drogę do dalszego procedowania inwestycji.
Formalnie sesja dotyczyła zmian w uchwale budżetowej. W praktyce najwięcej emocji wzbudziła jednak jedna konkretna pozycja – „Budowa sceny kulturalnej w Młynku”.
Inwestycja od kilku tygodni dzieliła część radnych, mieszkańców i przedstawicieli sołectw. Po jednej stronie pojawiały się argumenty dotyczące rozwoju lokalnej kultury i integracji mieszkańców, po drugiej – pytania o zasadność wydawania pieniędzy w sytuacji, gdy gmina ma również inne, pilne potrzeby.
Zwolennicy inwestycji przekonywali, że scena ma być czymś znacznie więcej niż kolejnym elementem infrastruktury.
Ma służyć organizacji wydarzeń plenerowych, spotkań mieszkańców, imprez kulturalnych i integracyjnych, a także aktywizacji dzieci, młodzieży i seniorów.
Podczas dyskusji przypominano, że dotychczas organizacja większych wydarzeń wiązała się z koniecznością wynajmowania mobilnej sceny. To oznaczało dodatkowe koszty, a w przyszłości mogło również ograniczać możliwość organizowania części przedsięwzięć.
Wskazywano także na zaangażowanie samych mieszkańców Młynka-Grądów. Lokalna społeczność i organizacje miały wcześniej angażować własne środki oraz pracę społeczną w rozwój świetlicy i jej otoczenia.
Argument był prosty: jeżeli mieszkańcy przez lata inwestują własną pracę i pieniądze w swoje miejsce, warto stworzyć im również warunki do organizowania wydarzeń na odpowiednim poziomie. Przeciwnicy inwestycji zwracali uwagę przede wszystkim na jej praktyczność i hierarchię gminnych wydatków.
Pojawiały się argumenty, że scena zewnętrzna będzie uzależniona od warunków atmosferycznych, a część wydarzeń można przecież organizować w istniejącej świetlicy.
Jeszcze ważniejszym argumentem były jednak inne potrzeby inwestycyjne. Wśród nich wymieniano między innymi problem wodociągu azbestowego w Osieku Wielkim.
W ten sposób dyskusja o jednej inwestycji szybko przerodziła się w znacznie szerszy spór: co powinno być dla gminy priorytetem – infrastruktura techniczna i bieżące potrzeby mieszkańców czy rozwój lokalnej kultury i życia społecznego?
Zwolennicy sceny odpowiadali, że nie można odkładać każdej inwestycji społeczno-kulturalnej tylko dlatego, że w innych miejscowościach również istnieją potrzeby.
Jednym z najważniejszych elementów dyskusji były pieniądze. Projekt zakłada pozyskanie około 180 tysięcy złotych środków zewnętrznych, natomiast wkład własny gminy ma wynieść około 46 tysięcy złotych. Zwracano uwagę, że nie wszystkie wydatki mogą zostać objęte dofinansowaniem. Wkład własny ma więc obejmować również koszty elementów pomocniczych oraz zabezpieczenie na wypadek wzrostu cen.
Nie bez znaczenia pozostaje również termin realizacji. Podczas sesji wskazywano, że inwestycja może zostać przesunięta na 2027 rok, dlatego odpowiednie zabezpieczenie środków w budżecie może mieć znaczenie dla jej ostatecznej realizacji. Dla zwolenników przedsięwzięcia argument finansowy jest mocny: stosunkowo niewielki wkład własny pozwala wykorzystać znacznie większą pulę pieniędzy zewnętrznych. Jednym z najbardziej dyskutowanych tematów był również fundusz sołecki.
Podczas obrad przypominano, że decyzja o rezygnacji z tych środków nie może być wyłącznie decyzją sołtysa czy pojedynczego radnego. Kluczowe znaczenie ma stanowisko mieszkańców wyrażone podczas zebrania wiejskiego.
Ostatecznie pojawiło się rozwiązanie kompromisowe. Niewykorzystane środki funduszu sołeckiego mają wrócić do budżetu gminy, a wójt zadeklarował, że zaproponuje ujęcie inwestycji w kolejnym budżecie. Szczególne znaczenie miało stanowisko sołtys Młynka-Grądów. Po burzliwej dyskusji przystała ona na proponowane rozwiązanie, jednocześnie podkreślając, że ostateczne potwierdzenie takiej decyzji powinno nastąpić zgodnie z właściwą procedurą, podczas zebrania wiejskiego.
Był to jeden z ważniejszych momentów całej dyskusji, ponieważ pokazał, że mimo wcześniejszych napięć możliwe jest znalezienie rozwiązania akceptowalnego dla różnych stron.
Podczas sesji pojawiły się również pytania dotyczące samej procedury.
Wyjaśniano, że formalne rozstrzygnięcie w sprawie zmian budżetowych może nastąpić na sesji rady, natomiast komisje mogą prowadzić dyskusję i opiniować poszczególne rozwiązania. Wójt przypominał również, że nie może samodzielnie zdecydować o losie konkretnej pozycji budżetowej. Ostateczna decyzja należy do rady.
W trakcie dyskusji wracały także wcześniejsze ustalenia i wzajemne zarzuty dotyczące ich realizacji. To właśnie ten element sprawił, że debata momentami wykraczała poza samą inwestycję. W tle pojawił się również temat możliwości wsparcia klubu sportowego z Łuczwna, który – jak wskazywano – potrzebuje środków na działalność treningową i utrzymanie infrastruktury sportowej.
Po długiej i momentami bardzo emocjonalnej dyskusji przewodniczący zamknął debatę i przeprowadzono głosowanie.
Obecni na sesji radni opowiedzieli się za przyjęciem uchwały. To oznacza, że sprawa budowy sceny kulturalnej w Młynku-Grądach nie została zamknięta – przeciwnie, inwestycja otrzymała zielone światło do dalszego procedowania. Nie oznacza to jeszcze, że scena zostanie natychmiast wybudowana. Przed gminą pozostają kolejne etapy związane z przygotowaniem i realizacją zadania oraz zabezpieczeniem środków w odpowiednim budżecie.
Jedno jest jednak pewne: spór o scenę pokazał, jak różne mogą być oczekiwania mieszkańców poszczególnych miejscowości wobec gminnego budżetu.
Dla jednych 46 tysięcy złotych wkładu własnego to rozsądna cena za możliwość wykorzystania około 180 tysięcy złotych środków zewnętrznych. Dla innych każda złotówka z budżetu powinna w pierwszej kolejności trafić na najpilniejsze potrzeby infrastrukturalne.
Ostatecznie wszyscy radni, którzy byli obecni na sesji (13) zdecydowali się jednak zrobić kolejny krok w kierunku realizacji inwestycji w Młynku-Grądach.
Teraz najważniejsze będzie to, czy przyjęty kompromis znajdzie potwierdzenie w kolejnych decyzjach budżetowych i czy pozyskane środki uda się rzeczywiście wykorzystać.
W głosowaniu dotyczącym budowy sceny kulturalnej w Młynku-Grądach 13 z 15 obecnych radnych powiedziało „TAK”. To ważny sygnał, że nawet po tygodniach sporów, emocji i różnicy zdań można usiąść do rozmowy, szukać kompromisu i znaleźć rozwiązanie, które daje szansę na realizację inwestycji oczekiwanej przez mieszkańców. Ostatecznie to właśnie dialog i gotowość do porozumienia okazały się ważniejsze niż wcześniejsze podziały.
źródło: Kolskiefakty.pl
Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com