Historia, która poruszyła miasto. Rafał otrzymał dowód osobisty i realną szansę na zmianę. Czy z niej skorzysta?
Historia bezdomnego Rafała poruszyła wielu mieszkańców Koła. Jego los stał się symbolem trudnej codzienności osób pozostających w kryzysie bezdomności, ale także dowodem na to, że współpraca i empatia mogą otworzyć drogę do realnych zmian.
–
Wczoraj pan Rafał odebrał w Urzędzie Miasta w Kole dowód osobisty – dokument, który dla większości obywateli jest oczywistością, a dla niego przez długi czas pozostawał nieosiągalny. Uzyskanie dowodu tożsamości stanowi kluczowy krok, umożliwiający załatwienie wielu formalnych spraw, w tym tych związanych z pomocą społeczną, leczeniem czy poprawą warunków bytowych.
–
Korzystając z tej ważnej chwili, wspólnie z panem Rafałem udaliśmy się na spotkanie z Burmistrzem Miasta Koła, panem Krzysztofem Witkowskim. Podczas rozmowy włodarz miasta wyraził gotowość do udzielenia realnej pomocy ze strony urzędu. Padły konkretne deklaracje, których pierwszym i najważniejszym etapem miałoby być podjęcie przez pana Rafała leczenia w ośrodku leczenia uzależnień. Jak podkreślono, jest to warunek niezbędny do dalszych działań zmierzających do trwałej poprawy jego sytuacji życiowej.
–
Burmistrz zaznaczył, że aby możliwe było rozpoczęcie procedur związanych z leczeniem, pan Rafał musi posiadać miejsce pobytu. Adres jest w tym przypadku konieczny m.in. do prowadzenia korespondencji oraz formalnego skierowania do ośrodka. W tym kontekście wskazano noclegownię jako bezpieczne i ciepłe miejsce, w którym pan Rafał mógłby przebywać pod opieką i gdzie miałby zapewnione podstawowe warunki.
W trakcie spotkania pan Rafał wielokrotnie zmieniał decyzję dotyczącą podjęcia leczenia, szczególnie poza terenem naszego miasta. Po długiej i rzeczowej rozmowie, licznych argumentach ze strony burmistrza oraz osób zaangażowanych w pomoc, pan Rafał zadeklarował, że po uporządkowaniu najpilniejszych spraw podejmie się leczenia.
–
Włodarz miasta zaapelował, aby w pierwszej kolejności pan Rafał udał się do noclegowni, gdzie znajdzie ciepło, opiekę i schronienie przed panującymi mrozami. Podczas spotkania wielokrotnie podkreślono, że wszystkie osoby uczestniczące w spotkaniu działają z troski o jego zdrowie i życie – by nie doszło do tragedii i aby nie podzielił losu innych osób, które zmarły z wychłodzenia.
–
W spotkaniu uczestniczyła również Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kole, pani Urszula Karolczak. Ze strony ośrodka przedstawiła ona możliwe rozwiązania trudnej sytuacji pana Rafała oraz ponownie zaapelowała, aby w okresie mrozów skorzystał z noclegowni. Po wielu prośbach ze strony pani dyrektor, pana burmistrza oraz osób zaangażowanych w sprawę, udało się przekonać pana Rafała do tej formy pomocy.
Pan Rafał zadeklarował, że już dziś zgłosi się do noclegowni. Czy tak się stanie – pokażą najbliższe dni. Pozostaje mieć nadzieję, że podjęte dziś decyzje staną się początkiem realnej i trwałej zmiany w jego życiu.
–
Warto podkreślić, że wczoraj w miejscu, w którym nocuje pan Rafał, pojawili się Strażnicy Miejscy. Funkcjonariusze proponowali mu skorzystanie z noclegowni i bezpiecznego schronienia, jednak wówczas ich interwencja nie przyniosła rezultatu. Tym bardziej istotne jest, że po dzisiejszych rozmowach pojawiła się realna szansa na zmianę tej decyzji.
–
Nasza Redakcja jest także w kontakcie telefonicznym z Panem, który może zabrać (nawet dziś) Pana Rafała do siebie ,dać mieszkanie i pełne wyżywienie w zamian za pomoc w domu. Pan ten ma doświadczenie z takimi ludźmi ponieważ już pomógł takim osobom!
–
Na zakończenie pragniemy podziękować wszystkim osobom, które zaangażowały się w pomoc panu Rafałowi. Dziś otrzymał on od jednego z darczyńców zimowe ubrania, z których będzie mógł skorzystać w najtrudniejszym okresie. Ponadto wiele osób zadeklarowało swoją gotowość do wsparcia – zarówno materialnego, jak i organizacyjnego. To pokazuje, że solidarność i wrażliwość społeczna wciąż mają ogromną moc i mogą realnie zmieniać ludzkie życie.
–

–

–

–

–

–

–
źródło: Kolskiefakty.pl

