Tak jak każdy inny pracownik postrzegam swoją służbę również jako pracę, oczywiście specyficzną… ale jednak pracę, za którą, skoro otrzymuję wynagrodzenie staram się wykonywać jak najlepiej potrafię i angażuję się na 110%.

Ale każdy wójt, burmistrz, prezydent i każdy samorządowiec staje przed oczywistym problemem. A mianowicie chciałoby się zrobić wszystko i najlepiej w jak najkrótszym czasie.

Niestety niektóre cele do których się dąży wymagają czasu z różnych względów: prawnych, organizacyjnych, czy finansowych. Dla przykładu weźmy docelowe zorganizowanie miejsca rekreacji przy zamku. Pomijam już głosy (aczkolwiek nieliczne) kwestionujące np. zasadność konserwacji ruin zamku.

Rozpatrzmy więc ten przykład: Żeby zorganizować wspaniałe miejsce wypoczynku wokół zamku potrzebne są trzy podstawowe elementy: duża przestrzeń wokół ruin, zrewitalizowany zamek dostosowany dla zwiedzających oraz dociągnięta infrastruktura (prąd i woda). Żeby dostosować zamek dla zwiedzających musi on być najpierw wzmocniony, zabezpieczony i zakonserwowany. I ten pierwszy etap, przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego właśnie się dzieje. Inaczej mówiąc: nie konserwujemy ruin wyłącznie dla samej konserwacji, ale również po to, aby przejść do późniejszego etapu, a więc ich rewitalizacji. To wszystko niestety musi trwać… i tutaj nawet jak burmistrz chce szybciej, to nie da rady. Druga sprawa: czekamy za przekazaniem od Skarbu Państwa 8-hektarowej działki wokół zamku. I czekać musimy, bo nie mamy na to wpływu…

Ważne, żeby w każdym z obszarów działać, a więc geotermia, miejsca rekreacji, rewitalizacja parków miejskich, budownictwo mieszkaniowe, budowa i remont dróg i chodników. I to się dzieje, ale niestety, nie jestem na przykład w stanie wybudować wszystkich dróg naraz, tak więc znowu potrzebny jest czas…. Ktoś może powiedzieć i będzie miał rację: Dlaczego burmistrz buduje tam drogę, a nie gdzie indziej? Otóż, od czegoś trzeba zacząć i robić po kolei. Na pewno chcę wybudować każdą drogę… to tylko kwestia czasu…

Kwestia kolejna to ta, że część dróg w Kole nie jest miasta tylko powiatu (Toruńska, Sienkiewicza, 3 Maja, Nowy Rynek itd.), lub samorządu województwa (np. Włocławska).

Czas i tak płynie i ważne żeby w tym czasie również posuwać się naprzód…

Z wyrazami szacunku

Krzysztof Witkowski
Burmistrz Miasta Koła

Foto:Kolskiefakty.pl

źródło:UM w Kole

Leave a comment

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com