Były ordynator onkologii ponownie w areszcie! Sąd Okręgowy w Koninie uwzględnił zażalenie prokuratury

Sąd Okręgowy w Koninie podjął decyzję, która zmienia dotychczasowy przebieg głośnej sprawy byłego ordynatora oddziału onkologicznego konińskiego szpitala. Artur Z., oskarżony o przestępstwa seksualne na szkodę małoletnich, ponownie ma trafić do aresztu. Sąd uwzględnił zażalenie prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. To kolejny zwrot w postępowaniu, które od wielu miesięcy budzi duże zainteresowanie opinii publicznej.

Decyzja zapadła w czwartek, 29 października. Sąd Okręgowy w Koninie podzielił argumentację Prokuratury Rejonowej w Koninie i zmienił wcześniejsze postanowienie Sądu Rejonowego w Turku, który nie zgodził się na ponowne zastosowanie aresztu wobec oskarżonego.

Sprawa powróciła na wokandę po tym, jak w czerwcu tego roku Artur Z. opuścił areszt. Sąd Rejonowy w Turku uznał wówczas, że nie ma już wystarczających podstaw do dalszego stosowania tego środka zapobiegawczego, między innymi ze względu na dotychczasowy przebieg postępowania i przesłuchanie znacznej części świadków.

Zamiast aresztu zastosowano wobec mężczyzny środki o charakterze wolnościowym. Obejmowały one dozór policyjny, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi i świadkami, zakaz przebywania w miejscach, w których mogą znajdować się osoby poniżej 18. roku życia, a także zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Nałożono również poręczenie majątkowe w wysokości 150 tysięcy złotych.

Niedługo po opuszczeniu aresztu pojawiły się jednak informacje, które ponownie zwróciły uwagę śledczych na zachowanie oskarżonego. Artur Z. został sfotografowany na terenie parafii w Zagórowie, gdzie odbywało się spotkanie młodzieży, w tym ministrantów i członków scholi. Według prokuratury jego obecność w tym miejscu mogła stanowić naruszenie sądowego zakazu przebywania w miejscach, w których mogą znajdować się osoby niepełnoletnie.

Prokuratura Rejonowa w Koninie podjęła działania zmierzające do ponownego zastosowania wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Początkowo jednak sąd nie podzielił stanowiska śledczych. We wrześniu Sąd Rejonowy w Turku ponownie nie uwzględnił argumentacji prokuratury i odmówił zastosowania aresztu. Prokuratura nie zaakceptowała tego rozstrzygnięcia i złożyła kolejne zażalenie do Sądu Okręgowego w Koninie.

Tym razem argumenty śledczych zostały uwzględnione. Prokurator Aleksandra Marańda, zastępca prokuratora rejonowego w Koninie, potwierdziła, że sąd w całości podzielił stanowisko prokuratury i zmienił wcześniejsze postanowienie, uwzględniając wniosek o trzymiesięczne tymczasowe aresztowanie Artura Z.

Prokurator podkreśliła, że zachowanie oskarżonego polegające na naruszeniu nałożonych przez sąd nakazów i zakazów spotkało się z właściwą reakcją wymiaru sprawiedliwości. Uzasadnienie najnowszego postanowienia Sądu Okręgowego nie zostało jeszcze przedstawione.

Warto przypomnieć, że sprawa dotyczy poważnych zarzutów dotyczących przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności na szkodę małoletnich. Zgodnie z aktem oskarżenia Artur Z., były ordynator oddziału onkologicznego w konińskim szpitalu, miał wielokrotnie doprowadzać osoby małoletnie do poddania się innym czynnościom seksualnym. Według ustaleń prokuratury wykorzystywał przy tym przewagę wynikającą między innymi z wieku, wykształcenia, doświadczenia życiowego, sytuacji materialnej, pozycji społecznej oraz autorytetu lekarza. Zarzuty obejmują również inicjowanie kontaktów z małoletnimi za pośrednictwem komunikatora internetowego Messenger oraz posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Turku w marcu 2026 roku. Proces rozpoczął się w kwietniu i odbywa się z wyłączeniem jawności. Na ławie oskarżonych zasiada również były organista Krzysztof A., któremu prokuratura zarzuca popełnienie przestępstw seksualnych na szkodę dwóch małoletnich. Czwartkowa decyzja Sądu Okręgowego w Koninie dotyczyła jednak wyłącznie Artura Z. Drugi z oskarżonych nadal pozostaje na wolności.

Ponowne zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec byłego ordynatora to istotny zwrot w tej sprawie. Po wcześniejszym opuszczeniu aresztu, zastosowaniu środków wolnościowych i kolejnych rozstrzygnięciach sądowych prokuratura doprowadziła do zmiany decyzji. Tym razem Sąd Okręgowy w Koninie uznał jej argumentację za zasadną.

Należy jednak podkreślić, że wobec oskarżonych obowiązuje zasada domniemania niewinności. Oznacza to, że do czasu wydania prawomocnego wyroku nie można uznawać ich za winnych zarzucanych im czynów.

–

–

foto:infokonin.pl

źródło: Kolskiefakty.pl

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com