Zbigniew Ziobro ogłosił zmiany w przyjętej przez rząd reformie kodeksu karnego. Wśród nich znalazły się m.in. wprowadzenie bezwzględnego dożywocia, konfiskatę aut pijanym kierowcom, nowe typy przestępstw i podwyższenie kar za przyjmowanie łapówek. – Wypowiadamy wojnę pijanym kierowcom – mówił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Zbigniew Ziobro uzasadniając potrzebę wprowadzenia kary bezwzględnego dożywotniego więzienia, przewidzianej w rządowej reformie prawa karnego, mówił, że „nie można bardziej litować się nad sprawcą niż ofiarą lub przyszłymi ofiarami”. Dodał, że rząd nie proponuje wprowadzenia kary śmierci ze względu na polskie członkostwo w Unii Europejskiej, choć „zdaniem wielu, w tym mówiącego te słowa” byłoby to dobre rozwiązanie.

Zmiany w kodeksie karnym
Minister sprawiedliwości tłumaczył, że po reformie kodeksu karnego sądy będą miały większą elastyczność w orzekaniu kar więzienia – w zakresie od miesiąca do 30 lat. – Elastycznie oceniając zło, które sprawca popełnił, jego osobowość, motywacje. Wszystko, co ma wpływ na wysokość kary – powiedział. Podkreślił, że dla najgroźniejszych przestępców przewidziane są znacznie surowsze kary.

– Kiedy mamy do czynienia z groźnymi przestępstwami, bandytami, tymi, którzy dopuszczają się ciężkich przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, zgwałcenia czy ciężkich przestępstw pedofilskich, tych działających w zorganizowanych strukturach, wreszcie recydywistów, zwłaszcza tych wielokrotnych, zawodowych to tam państwo powinno pokazać twardą, żelazną rękę – mówił Ziobro.

Jak podało ministerstwo po posiedzeniu rządu, bezwzględne dożywocie będzie grozić właśnie między innymi za gwałt ze szczególnym okrucieństwem, jeśli jego wynikiem będzie ciężkie uszkodzenie ciała lub śmierć. W przepisach znajdą się też nowe typy kwalifikowane zgwałceń, np. na kobiecie ciężarnej, z użyciem broni palnej z utrwaleniem obrazu i dźwięku. Ma za nie grozić do 20 lat. – Wprowadzamy recydywę seksualną, ci, którzy powracają do przestępstwa muszą się liczyć z wyższymi wyrokami – przekazał sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Konfiskata aut pijanych kierowców 
Zmiany w kodeksie karnym przewidują też wyższe kary dla pijanych kierowców, którzy – jak powiedział Marcin Warchoł – „wiozą śmierć”. Minimalna kara za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszkodzeniem ciała wynosić ma odpowiednio 5 i 3 lata. – 1,5 promila to będzie próg, od którego będzie stosowana konfiskata auta, jako narzędzia popełnienia przestępstwa. A jeśli ktoś spowoduje wypadek sąd może orzec przepadek samochodu już przy 0,5 promila – dodał. Zapowiedział też bezwzględne więzienie dla recydywistów, którzy już raz prowadzili po pijanemu.

Kolejnym elementem reformy kodeksu karnego ma być uzależnienie kary od kwoty, której dotyczyło przestępstwo. – Dziś prawo nie pozwala na wymierzenie wyższej kary za przyjęcie wysokiej łapówki. Po przyjęciu nowych rozwiązań przyjęcie łapówki powyżej miliona zł ma być traktowane jak zbrodnia – mówił wiceminister. Ma za to grozić od 3 do 20 lat (a nie od 2 do 12 – jak dotychczas). Wyższe zagrożenie karą ma dotyczyć także oszustw. Za oszustwo na kwotę powyżej 5 mln zł będzie groziło powyżej 3 lat, a za 10 mln od 5 lat więzienia.

 

fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

źródło:RadioZET.pl/PAP