HIGHKICK 5 w Kole – sportowe święto, które na długo pozostanie w pamięci mieszkańców
Od wydarzenia HIGHKICK 5 w naszym mieście minęło już kilka dni, a emocje wciąż nie opadły. Hala sportowa w Kole na jeden weekend stała się areną prawdziwego święta sportów walki, przyciągając zawodników, trenerów, kibiców i pasjonatów z całej Polski. O podsumowanie tego wyjątkowego wydarzenia poprosiliśmy Pawła Pawlaka – głównego założyciela Fundacji HIGHKICK, utytułowanego zawodnika MMA, reprezentanta kraju na arenie międzynarodowej w federacjach UFC i ACA, zdobywcę pasa Babilon oraz mistrza federacji KSW, a zarazem organizatora HIGHKICK 5 – oraz Grzegorza Smoleńskiego, Prezesa Klubu UKS Pit Bull Boks Koło, dzięki któremu to wyjątkowe wydarzenie mogło odbyć się właśnie w naszym mieście.Dlaczego
HIGHKICK 5 odbył się właśnie w Kole?
Jak podkreśla Paweł Pawlak, organizatorzy odwiedzili wcześniej wiele miast, m.in. Aleksandrów Łódzki i Zgierz. To właśnie rekomendacja Grzegorza Smoleńskiego sprawiła, że wybór padł na Koło.
– Grzegorz bardzo dobrze mówił o tym mieście. Podkreślał, że są tu wspaniali ludzie, którzy pomogą nam w organizacji wydarzenia. I miał rację – mówi Paweł Pawlak.
Grzegorz Smoleński dodaje:
– Chciałem pokazać Pawłowi i Mateuszowi Dominiakowi mocne strony Koła – centralne położenie w Polsce, świetne kluby sportowe i przyjazne władze samorządowe. Jako prezes UKS Pit Bull Boks Koło miałem ogromną ambicję, aby ta gala odbyła się właśnie tutaj. Miasto i powiat, na czele z burmistrzem i starostą, potwierdzili swoją otwartość i wsparcie. Udało się przekonać organizatorów i rozpoczęliśmy przygotowania.
Efekt? Jak zgodnie podkreślają rozmówcy – jedna z najlepiej zorganizowanych edycji HIGHKICK w historii.
Wrażenia po wydarzeniu są jednoznaczne – HIGHKICK 5 w Kole był rekordowy.
Ponad 500 zawodników rywalizowało w boksie, K-1, muay thai i MMA. Przez halę przewinęło się ponad 3000 osób, co pokazuje skalę zainteresowania wydarzeniem. Dodatkowo transmisje na żywo z każdej areny były dostępne na kanale Paweł Pawlak HighKick TV na YouTube.
– Ponad 40 tysięcy osób oglądało wydarzenie na żywo w internecie. To naprawdę świetny wynik – podkreśla Paweł Pawlak.
Jak dodaje Grzegorz Smoleński, wszystkie walki można wciąż obejrzeć w formie streamów na kanale YouTube, co pozwala wrócić do sportowych emocji.
Ogromną rolę odegrała również promocja wydarzenia w mieście – plakaty, informacje w radiu, wsparcie samorządu i lokalnej społeczności.
Z klubów z Koła wystartowało łącznie około 25 zawodników – 20 z UKS Pit Bull Boks Koło oraz kilku z klubu Shotters Koło, który dołączył do wydarzenia w tej edycji.
– Zawodnicy z Koła jak zawsze robią świetną robotę. Ich walki są widowiskowe i przyciągają największe zainteresowanie, bo walczą od początku do końca z ogromnym sercem – mówi Paweł Pawlak.
Warto podkreślić, że klub Pit Bull Boks Koło jest z HIGHKICK od pierwszej edycji, trener Łukasz Pawlak klubu Shotters Koło wniósł do wydarzenia ogromne zaangażowanie i serce, co było widać w postawie jego zawodników.
Historia powstania HIGHKICK jest bardzo osobista. Paweł Pawlak opowiada, że wszystko zaczęło się w trudnym dla niego okresie – po poważnej kontuzji zerwanych więzadeł krzyżowych i zakażeniu gronkowcem, które wyłączyły go ze sportu na ponad półtora roku.
– Ten czas był dla mnie bardzo ciężki, ale stał się też terapią. Wraz z Mateuszem Dominiakiem zaczęliśmy zastanawiać się, dlaczego sami nie mielibyśmy stworzyć takich zawodów. Znamy ten świat od środka.
Projekt HIGHKICK ma jednak głębszy wymiar. Organizatorzy chcą pomagać młodzieży, szczególnie tej z trudnych środowisk. Dzieci z domów dziecka i młodzież w trudnej sytuacji życiowej mogą startować w zawodach bezpłatnie.
Efekty? Już po dwóch edycjach zawodów trzy osoby zostały zauważone i pojechały na mistrzostwa świata. Jedna z zawodniczek wróciła z brązowym medalem.
Jednym z filarów HIGHKICK jest profesjonalne sędziowanie. Walki oceniają sędziowie z doświadczeniem na galach zawodowych, m.in. Piotr Michalak, który sędziował na KSW, FEN i wielu wydarzeniach MMA w Polsce.
– Dla tych młodych zawodników to najważniejszy moment w życiu. Tak jak dla mnie walka na KSW, tak dla nich start amatorski. Muszą mieć pewność uczciwego werdyktu – podkreśla Paweł Pawlak.
Organizatorzy już dziś zapowiadają powrót wydarzenia do Koła. Nieoficjalna data kolejnej edycji to 19 września.
– Będzie jeszcze więcej zawodników, jeszcze lepsza organizacja i poprawimy wszystkie niedociągnięcia – zapowiada Grzegorz Smoleński.
Obaj rozmówcy podkreślają ogromną wdzięczność wobec władz miasta i powiatu za otwartość, pomoc i zaangażowanie.
Na zakończenie Paweł Pawlak kieruje ważne przesłanie do młodzieży:
– Sporty walki to nie „mordobicie”, ale szkoła charakteru, dyscypliny i pewności siebie. To sport, który kształtuje ludzi. Mnie uratował i zawsze będę do niego zachęcał.
W Kole nie brakuje klubów, w których można rozpocząć swoją sportową drogę.
Organizatorzy HIGHKICK 5 składają również podziękowania dla Hotelu Mazurek, Loko Sushi oraz OSP Koło nad Wartą za wsparcie wydarzenia.
Jedno jest pewne – HIGHKICK 5 zapisał się w historii Koła jako wydarzenie, które pokazało, że nasze miasto potrafi być gospodarzem imprezy sportowej na ogólnopolskim poziomie. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek.
–
Galeria zdjęć cz.1 , Galeria zdjęć cz.2 , Galeria zdjęć cz.3 , Galeria zdjęć cz.4 , Galeria zdjęć cz.5, Galeria zdjęć cz.5, Galeria zdjęć cz.7. Galeria cz.8.
–
film nr.1 , 2, 3, 4 , 5 , 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17
–

–
źródło: Kolskiefakty.pl

