Dziesięć lat pomagania, tysiące powodów do wdzięczności. Stowarzyszenie „W Koło Pomagam” świętowało jubileusz.
–
Przez dekadę łączyli ludzi wokół idei, która nie potrzebuje wielkich słów, lecz konkretnych działań. Pomagali potrzebującym, organizowali zbiórki, wspierali osoby uciekające przed wojną, angażowali mieszkańców w inicjatywy charytatywne i udowadniali, że nawet niewielki gest może stać się początkiem wielkiej zmiany. Stowarzyszenie „W Koło Pomagam” świętowało 10-lecie działalności. Jubileusz stał się okazją do wspomnień, wzruszeń i podziękowań dla wszystkich, którzy przez lata współtworzyli tę historię.
Są jubileusze, które pozwalają policzyć minione lata. Są też takie, które pokazują, co naprawdę udało się w tym czasie zbudować. Dziesięciolecie Stowarzyszenia „W Koło Pomagam” należy do tej drugiej kategorii. Za symboliczną granicą dziesięciu lat kryją się setki inicjatyw, tysiące gestów solidarności i historie ludzi, którym czyjaś bezinteresowna pomoc pozwoliła przejść przez trudniejsze chwile.
–
Jubileuszowe spotkanie zgromadziło licznych gości, przedstawicieli samorządów, organizacji społecznych, ochotniczych straży pożarnych oraz osoby i instytucje od lat wspierające działalność stowarzyszenia. W uroczystości uczestniczyli m.in. Burmistrz Miasta Koła Krzysztof Witkowski oraz Wójt Gminy Koło Mariusz Rybczyński. Było to wydarzenie pełne wzruszeń, wdzięczności i refleksji nad tym, jak wiele można osiągnąć, gdy ludzie łączą siły i nie pozostają obojętni na potrzeby innych.
Jednym z najbardziej wymownych momentów uroczystości była prezentacja filmu poświęconego działalności „W Koło Pomagam”. Materiał przypomniał skalę podejmowanych inicjatyw, różnorodność form wsparcia oraz ludzi, którzy angażowali się w ich realizację.
Na ekranie odżyły historie pokazujące, że pomaganie może przybierać rozmaite formy. Czasem zaczyna się od jednego przedmiotu wrzuconego do pojemnika, czasem od telefonu z prośbą o wsparcie, a niekiedy od ogromnego przedsięwzięcia logistycznego, które wymaga współpracy wielu środowisk.
–
Za każdą z tych historii stoją konkretne osoby. Wolontariusze poświęcający swój czas, mieszkańcy dzielący się tym, co mają, przedsiębiorcy przekazujący pomoc rzeczową lub finansową oraz partnerzy, którzy udostępniają swoje zasoby i wspierają organizację w realizacji kolejnych zadań.
To właśnie dzięki temu działalność stowarzyszenia nie ograniczała się do pojedynczych, okazjonalnych akcji. Przez lata tworzono sieć współpracy, która pozwalała reagować na różne potrzeby lokalnej społeczności, a w sytuacjach kryzysowych także wykraczać poza jej granice.
Jedną z rozpoznawalnych inicjatyw przypomnianych podczas jubileuszu była zbiórka plastikowych nakrętek do charakterystycznych metalowych serc. Te proste konstrukcje, ustawiane przy szkołach i w przestrzeni publicznej, stały się czymś więcej niż miejscem gromadzenia plastikowych odpadów.
Pozwoliły włączyć w pomaganie osoby w różnym wieku i z różnych środowisk. Wystarczył codzienny, niewielki gest, by stać się częścią większego przedsięwzięcia. W akcję angażowały się społeczności szkolne, ochotnicze straże pożarne, firmy i inne instytucje, a kolejne punkty zbiórki ułatwiały mieszkańcom udział w inicjatywie.
–
Wśród inicjatyw, które na trwałe wpisały się w działalność Stowarzyszenia „W Koło Pomagam”, szczególne miejsce zajmuje akcja „Podziel się włosem”. To przedsięwzięcie pokazuje, że nawet osobista decyzja o zmianie wyglądu może stać się początkiem czegoś znacznie większego – gestu wsparcia dla osób, których życie naznaczyła choroba.
Organizowana akcja zachęca do przekazywania długich włosów, z których powstawały peruki dla osób po chemioterapii. W inicjatywę angażowali się darczyńcy oraz lokalni fryzjerzy, pomagający uczestnikom oddać włosy na szczytny cel. W jednej z edycji organizatorzy zapraszali do przekazywania pasm o długości co najmniej 30 centymetrów.
„Podziel się włosem” to coś więcej niż jednorazowa zbiórka. To przykład inicjatywy, która przez kolejne lata angażowała mieszkańców, łączyła lokalne środowisko fryzjerskie i uwrażliwiała na potrzeby chorych. Pokazuje również, że pomaganie nie musi oznaczać wielkich deklaracji – czasem zaczyna się od decyzji, by oddać coś od siebie.
Szczególne miejsce w historii stowarzyszenia zajęły działania podjęte po wybuchu wojny w Ukrainie. W obliczu dramatycznych wydarzeń i napływu osób szukających schronienia „W Koło Pomagam” przez cztery miesiące prowadziło codzienną pomoc dla ludzi uciekających z terenów objętych wojną.
Było to przedsięwzięcie wymagające nie tylko empatii, lecz także sprawnej organizacji. Trzeba było zbierać dary, segregować je, przygotowywać do przekazania i zadbać o to, by potrzebne rzeczy trafiały do właściwych osób.
–
Mieszkańcy przynosili odzież, żywność i inne artykuły pierwszej potrzeby. W akcję włączały się lokalne firmy, wolontariusze, szkoły, ochotnicze straże pożarne oraz inne instytucje. Znaczenie miało również wsparcie napływające z zagranicy.
Ta mobilizacja pokazała, że lokalna społeczność potrafi szybko odpowiedzieć na dramatyczną sytuację, kiedy skoordynowane działania spotykają się z autentyczną gotowością do niesienia pomocy. Nie chodziło o jednorazowy odruch, lecz o regularną pracę, która przez kolejne tygodnie pozwalała organizować zbiórkę i dystrybucję najpotrzebniejszych rzeczy.W takich momentach najlepiej widać, że solidarność nie jest wyłącznie deklaracją. Staje się codziennym obowiązkiem, logistyką, poświęconym czasem i gotowością do d ziałania także wtedy, gdy początkowy entuzjazm ustępuje miejsca zmęczeniu.
Wśród inicjatyw przypominających o różnorodności działalności stowarzyszenia znalazło się również wsparcie dla zawodników AMP Futbolu – piłkarzy po amputacjach kończyn lub z innymi wadami kończyn, którzy mimo ograniczeń fizycznych rozwijają sportowe pasje i rywalizują na boisku.
Zaangażowanie w działania na rzecz środowiska AMP Futbolu wpisuje się w szerszą ideę, która przyświeca stowarzyszeniu: dostrzegać potrzeby, wspierać ludzi i szukać sposobów, by ułatwiać im realizację celów. Pomoc może bowiem oznaczać zarówno zabezpieczenie podstawowych potrzeb, jak i stworzenie warunków do rozwijania pasji, budowania pewności siebie oraz uczestniczenia w życiu wspólnoty.
Jubileuszowy film przypomniał, że działalność społeczna nie opiera się wyłącznie na pomysłach. Potrzebuje osób gotowych przełożyć je na konkretne działania, a także partnerów, którzy pomogą je zrealizować.
–
W przypadku „W Koło Pomagam” szczególnie widoczna była rola mieszkańców. To ich zaangażowanie, przekazywane dary, poświęcony czas i gotowość do współpracy pozwalały prowadzić kolejne przedsięwzięcia. Istotne znaczenie miały również relacje z lokalnymi przedsiębiorcami, szkołami, instytucjami i organizacjami społecznymi.
Właśnie ta współpraca sprawia, że pojedynczy gest może przerodzić się w dobrze zorganizowaną akcję, a spontaniczna chęć pomocy – w system wsparcia odpowiadający na rzeczywiste potrzeby. Dziesięciolecie stowarzyszenia było więc nie tylko okazją do przypomnienia jego dorobku. Stało się również momentem docenienia wszystkich, którzy przez lata dokładali do niego własną cegiełkę.
–
Ważną częścią jubileuszowej uroczystości były podziękowania dla osób, instytucji, firm, przyjaciół stowarzyszenia, przedstawicieli mediów wspierających działalność organizacji.
Dziesięć lat działalności to wystarczająco dużo czasu, by zbudować rozpoznawalność, zdobyć doświadczenie i zgromadzić dorobek, do którego można wracać z dumą. Jednak w przypadku stowarzyszenia, którego sens istnienia wyznaczają potrzeby innych, jubileusz nie jest wyłącznie zamknięciem pewnego etapu.
To również przypomnienie, że wrażliwość społeczna nadal jest potrzebna, a możliwości wspólnego działania nie kończą się wraz z jedną udaną inicjatywą. Każda kolejna akcja może połączyć nowych ludzi, odpowiedzieć na nieznane wcześniej wyzwanie i przynieść pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.
Stowarzyszenie „W Koło Pomagam” przez minioną dekadę pokazało, że siła lokalnej społeczności tkwi w ludziach, którzy potrafią dostrzec drugiego człowieka i nie przechodzą obojętnie obok jego potrzeb.
–
Działalność organizacji wspierało i nadal wspiera wiele instytucji, firm, osób prywatnych oraz przyjaciół stowarzyszenia. To właśnie dzięki ich życzliwości, zaufaniu i gotowości do współpracy kolejne pomysły mogły zamieniać się w realne działania.
–
Z okazji jubileuszu życzymy Stowarzyszeniu „W Koło Pomagam”, aby nie zabrakło ludzi gotowych iść ramię w ramię, otwartych serc, wytrwałości i energii do realizowania kolejnych inicjatyw. Niech każda następna dekada przynosi nowe powody do dumy, a dobro, którym stowarzyszenie dzieli się z innymi, wraca ze zdwojoną siłą.
–
–
–
video: MDK w Kole
foto: Kolskiefakty.pl
źródło: Kolskiefakty.pl

