1582 kilometry dla Julii. Kamil Jaroszewski zamienił rowerową wyprawę w 41 tys. zł pomocy
Pięć państw, dwa tygodnie w drodze i 1582 kilometry pokonane w szczytnym celu. Kamil Jaroszewski zakończył kolejną charytatywną wyprawę, dzięki której udało się zebrać 41 tys. zł na leczenie i rehabilitację 6-letniej Julii z gminy Babiak. Podczas spotkania podsumowującego akcję w kolskim ratuszu nie zabrakło podziękowań, wzruszeń i opowieści o postępach dziewczynki, która każdego dnia walczy o większą samodzielność.
Tegoroczna inicjatywa „Z pasją po zdrowie Julii” po raz kolejny pokazała, że sportowe wyzwanie może mieć znacznie większy wymiar niż tylko pokonany dystans. Dla Kamila Jaroszewskiego rower stał się narzędziem pomagania, a kolejne kilometry sposobem na zwrócenie uwagi na potrzeby dzieci wymagających specjalistycznego wsparcia. Tym razem celem było dotarcie z Warszawy do Helsinek, a najważniejszy wynik wyprawy nie został zapisany na liczniku roweru, lecz na koncie pomocy dla Julii.
Podróż rozpoczęła się 27 lipca w Warszawie. Trasa prowadziła przez Litwę, Łotwę i Estonię, aż do stolicy Finlandii. Po dwóch tygodniach jazdy Kamil Jaroszewski zakończył liczącą 1582 kilometry wyprawę, której efektem było zebranie 41 tys. zł. To właśnie ta kwota stanowi najważniejszy rezultat czternastej odsłony jego charytatywnej działalności.
Podsumowanie przedsięwzięcia odbyło się w Urzędzie Miejskim w Kole. W spotkaniu uczestniczyli Kamil Jaroszewski, burmistrz Koła Krzysztof Witkowski, Julia wraz z rodzicami oraz nauczycielki z Samorządowego Przedszkola w Babiaku, do którego uczęszcza dziewczynka.
Dla Julii zebrane pieniądze oznaczają kolejne możliwości rozwoju i poprawy codziennego funkcjonowania. Część środków zostanie przeznaczona na przygotowanie dla niej własnego pokoju, natomiast pozostała kwota pomoże sfinansować dalszą rehabilitację. To wsparcie szczególnie ważne w przypadku dziecka, które dzięki codziennej pracy, zaangażowaniu bliskich i specjalistycznej pomocy stopniowo zdobywa nowe umiejętności.
Historia Julii jest przykładem tego, jak wiele można osiągnąć dzięki cierpliwości i konsekwencji. Kiedy dziewczynka trafiła wraz z braćmi do swojej rodziny adopcyjnej, nie chodziła jeszcze samodzielnie. Dziś robi kolejne postępy, a jej determinację dostrzegają również osoby pracujące z nią na co dzień.
Nauczycielki z Samorządowego Przedszkola w Babiaku podkreślały podczas spotkania, że Julia od początku wyróżniała się ogromną wolą walki. Wspominały, że początkowo dziewczynka potrzebowała pomocy przy poruszaniu się, była prowadzona za rękę, a podczas dłuższych spacerów korzystała z wózka. Obecnie jej samodzielność jest znacznie większa, co daje powody do radości i motywuje do dalszej pracy.
Ważną częścią tegorocznej pomocy była również aktywność lokalnej społeczności. W organizację wsparcia dla Julii włączyło się jej przedszkole, którego przedstawicielki opowiedziały o koncercie charytatywnym zorganizowanym na rzecz dziewczynki. Wydarzenie zgromadziło osoby gotowe wesprzeć tę inicjatywę, a dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało się zebrać około 15 tys. zł.
Podczas podsumowania głos zabrał również burmistrz Koła Krzysztof Witkowski, który od początku charytatywnej działalności Kamila Jaroszewskiego obejmuje jego inicjatywy patronatem honorowym. Zwrócił uwagę na znaczenie bezinteresownego zaangażowania i podkreślił, że podejmowanie tak wymagających przedsięwzięć wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale przede wszystkim wytrwałości i gotowości do poświęcenia własnego czasu.
– Cieszymy się, że po raz kolejny udało się zebrać ponad 41 tys. zł. To pokaźna kwota, która z pewnością w znaczący sposób pomoże Julii. Kamil poświęca swój prywatny czas, by nieść pomoc innym. Czym innym jest wykonywanie pracy zawodowej, a czym innym działalność społeczna, wymagająca dodatkowego wysiłku i zaangażowania – zaznaczył burmistrz.
Dla Kamila Jaroszewskiego wyprawa do Helsinek jest kolejnym etapem działalności, którą rozpoczął w 2020 roku. Od tego czasu podejmuje zarówno długodystansowe, wielodniowe podróże, jak i krótsze przejazdy organizowane w szczytnych celach. Wcześniejsze akcje poświęcał dzieciom potrzebującym wsparcia, między innymi Sebastianowi, Sandrze, Pawełkowi, Dominikowi, Mii, Zuzi, Mai i Oldze.
Łącznie w latach 2020–2026 jego charytatywne przejazdy miały przynieść około 15–20 tys. pokonanych kilometrów. Według przedstawionego podsumowania suma zebranych środków szacowana jest na 300–400 tys. zł. Za tymi liczbami kryją się konkretne historie dzieci i rodzin, dla których otrzymana pomoc może oznaczać łatwiejszy dostęp do rehabilitacji, leczenia i codziennego wsparcia.
Jaroszewski podziękował wszystkim osobom, firmom, instytucjom i organizacjom, które przyczyniły się do powodzenia tegorocznej wyprawy. Wśród wspierających znaleźli się między innymi burmistrz Koła Krzysztof Witkowski, Rada Miejska Koła, sponsorzy prywatni i przedsiębiorcy, a także przedstawiciele klubów sportowych: Anwilu Włocławek, Sokoła Kleczew i Nałęcza Babiak. W akcję zaangażowały się również Gmina Babiak i Samorządowe Przedszkole w Babiaku, a także liczne firmy i lokalne podmioty, które wsparły inicjatywę finansowo lub organizacyjnie.
Choć tegoroczna wyprawa dobiegła końca, Kamil Jaroszewski już myśli o kolejnym wyzwaniu. W 2027 roku planuje przedsięwzięcie pod hasłem „Z pasją po zdrowie… od granicy do stolicy”. Trasa ma prowadzić z Kostrzyna nad Odrą przez Berlin, Amsterdam, Brukselę i Luksemburg do Paryża.
Przed rowerzystą kolejne przygotowania i setki kilometrów, ale dotychczasowe akcje pokazują, że najważniejszy pozostaje cel, dla którego wyrusza w drogę. W przypadku Julii 1582 kilometry przełożyły się na 41 tys. zł wsparcia, a także na kolejne potwierdzenie, że wspólne działanie może przynosić wymierne efekty.
Osoby, które chcą nadal wspierać Julię, mogą przekazywać datki na jej indywidualne konto:
74 1090 1203 0000 0001 5450 8465
Każda wpłata może pomóc dziewczynce w dalszej rehabilitacji i zdobywaniu samodzielności.
–
–

–

–

–

–
–
–

–
źródło:Kolskiefakty.pl

