Pijany policjant doprowadził do niebezpiecznego wypadku na Warcie w Koninie
–
W rejonie mostu Toruńskiego w Koninie doszło do groźnego i nietypowego zdarzenia na wodzie, w którym główną rolę odegrał pijany funkcjonariusz lokalnej policji. W sobotnie popołudnie około godziny 17:20 służby ratunkowe otrzymały pilne zgłoszenie o wywróconej łodzi motorowej, która dryfowała dnem do góry na rzece Warcie.
Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zastępy straży pożarnej, które zabezpieczyły teren i zajęły się wyciąganiem zatopionej jednostki z koryta rzeki. W trakcie prowadzenia akcji ratunkowej z wody o własnych siłach na brzeg zdołał wydostać się mężczyzna, który sterował motorówką w momencie wypadku.
–
Szybko ustalono, że uratowanym sternikiem jest 47-letni funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Koninie, który w tym czasie znajdował się poza służbą. Mundurowi przeprowadzili badanie stanu trzeźwości swojego kolegi, które przyniosło szokujące rezultaty. Alkomat wykazał, że mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Na polecenie śledczych od kierującego pobrano dodatkowo krew do badań laboratoryjnych, aby precyzyjnie określić stopień intoksykacji w momencie zdarzenia. Z ustaleń wynika, że do wywrócenia jednostki doszło najprawdopodobniej podczas próby jej slipowania.
–
Incydent natychmiast wywołał stanowczą reakcję przełożonych oraz organów ścigania. Czynności na miejscu wypadku były prowadzone pod bezpośrednim nadzorem Prokuratora Rejonowego w Koninie, który osobiście kontrolował zabezpieczanie śladów. O sprawie bezzwłocznie powiadomiono Komendanta Miejskiego Policji w Koninie, który podjął decyzję o natychmiastowym uruchomieniu procedur wewnętrznych. Postępowanie wyjaśniające i dyscyplinarne prowadzi obecnie komórka kontroli konińskiej komendy.
Prowadzenie pojazdu mechanicznego w ruchu wodnym w stanie nietrzeźwości jest w polskim prawie przestępstwem, dlatego oprócz surowych kar dyscyplinarnych i niemal pewnego wydalenia ze służby, policjantowi grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara pozbawienia wolności. Śledczy wciąż ustalają dokładny przebieg i wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
–
–
–
–
Foto: OSP Cukrownia
źródło:Kolskiefakty.pl
Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com