Poseł Tadeusz Tomaszewski i pyta w Sejmie o plany składowania odpadów niebezpiecznych w Kopalni Soli „Kłodawa”
Temat planów wykorzystania podziemnych wyrobisk Kopalni Soli „Kłodawa” do składowania odpadów niebezpiecznych ponownie trafił na forum publiczne. Poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski zwrócił się do Ministerstwa Aktywów Państwowych z pytaniami dotyczącymi przyszłości kopalni, bezpieczeństwa mieszkańców oraz możliwych konsekwencji związanych z planowanym przedsięwzięciem. Z odpowiedzi resortu wynika, że projekt nie został ostatecznie zatwierdzony, a jego realizacja pozostaje wstrzymana do czasu przeprowadzenia niezależnych analiz i dalszego dialogu.
Sprawa dotyczy planów wykorzystania części podziemnych wyrobisk Kopalni Soli „Kłodawa” do składowania odpadów. Jak wskazał poseł Tadeusz Tomaszewski, wniosek kopalni obejmował aż 274 kody odpadów. Wśród nich znalazły się również odpady niebezpieczne, w tym zawierające ołów, kadm i rtęć, a także materiały posiadające właściwości rakotwórcze oraz opakowania po pestycydach.
Tak szeroki katalog odpadów stał się powodem poważnych pytań o bezpieczeństwo planowanego rozwiązania. Poseł zwrócił uwagę na potencjalne zagrożenia dla mieszkańców, środowiska oraz wód podziemnych, a także na możliwy wpływ tego typu inwestycji na wartość nieruchomości znajdujących się w rejonie Kłodawy.
W odpowiedzi na pytania parlamentarzysty Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało, że właścicielem Kopalni Soli „Kłodawa” jest Agencja Rozwoju Przemysłu. Resort podkreślił jednocześnie, że kopalnia nie podjęła ostatecznej decyzji o realizacji składowiska. Sam wniosek miał być natomiast wstępnym etapem sprawdzania możliwości zagospodarowania części podziemnych wyrobisk poeksploatacyjnych.
Oznacza to, że obecnie nie ma ostatecznej decyzji przesądzającej o powstaniu podziemnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kłodawie. Projekt pozostaje na etapie analiz, a jego dalszy los będzie zależał między innymi od wyników przeprowadzonych ekspertyz.
Jak poinformowało ministerstwo, Kopalnia Soli „Kłodawa” zwróciła się do Państwowego Instytutu Geologicznego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie o niezależną ocenę potencjalnego wpływu przedsięwzięcia na ludzi, środowisko oraz wody podziemne. Do czasu zakończenia analiz i przedstawienia ich wyników opinii publicznej działania związane z projektem mają pozostawać wstrzymane.
To właśnie kwestia niezależnych ekspertyz ma mieć teraz szczególne znaczenie. W przypadku wykorzystania podziemnych wyrobisk do składowania odpadów konieczne jest bowiem ustalenie, czy takie rozwiązanie będzie bezpieczne z punktu widzenia geologicznego, środowiskowego i hydrogeologicznego. Wyniki analiz mają dostarczyć odpowiedzi na pytania dotyczące rzeczywistych możliwości wykorzystania wyrobisk.
Poseł Tadeusz Tomaszewski zwracał również uwagę na stanowisko mieszkańców Kłodawy. Jak podkreślił, lokalna społeczność nie wyraża zgody na składowanie odpadów niebezpiecznych. W tym kontekście parlamentarzysta domagał się również informacji o innych możliwościach wykorzystania potencjału kopalni oraz o alternatywnych źródłach dochodów.
Ministerstwo Aktywów Państwowych wskazało bowiem, że podziemne wyrobiska mogą być analizowane także pod kątem innych sposobów zagospodarowania. Wśród rozważanych scenariuszy wymieniono między innymi podziemne archiwa, magazynowanie energii oraz centra danych.
Ostatecznie oznacza to, że przed Kopalnią Soli „Kłodawa” pozostaje kilka możliwych kierunków rozwoju. Jednym z analizowanych wariantów jest wykorzystanie wyrobisk do celów związanych ze składowaniem odpadów, ale jednocześnie wskazywane są rozwiązania alternatywne. Na tym etapie żadne z nich nie zostało ostatecznie przesądzone.
Sprawa ma jednak znaczenie nie tylko dla samej kopalni, ale również dla mieszkańców Kłodawy i całego regionu. Kopalnia jest jednym z najważniejszych zakładów funkcjonujących w mieście, dlatego sposób wykorzystania jej podziemnych wyrobisk w przyszłości może mieć znaczenie zarówno gospodarcze, jak i środowiskowe.
Interwencja posła Tadeusza Tomaszewskiego sprawiła, że temat został przedstawiony również na forum Sejmu, a Ministerstwo Aktywów Państwowych musiało odnieść się do pytań dotyczących planowanego przedsięwzięcia. Z przedstawionej odpowiedzi wynika jasno, że na obecnym etapie nie zapadła ostateczna decyzja o uruchomieniu składowiska odpadów niebezpiecznych.
Teraz kluczowe będą wyniki niezależnych analiz oraz dalsze decyzje dotyczące przyszłego wykorzystania podziemnych wyrobisk Kopalni Soli „Kłodawa”. Mieszkańcy oczekują przede wszystkim pełnej informacji na temat planów, ich potencjalnych konsekwencji oraz rzeczywistych alternatyw dla składowania odpadów. Poseł Tadeusz Tomaszewski zapowiadał natomiast dalsze zainteresowanie sprawą i potrzebę znalezienia takich rozwiązań, które pozwolą zabezpieczyć przyszłość kopalni bez narażania mieszkańców i środowiska na nieakceptowalne ryzyko.
–

