Ryszard Bartosik w Kłodawie. „Nie przekonują mnie argumenty kopalni. To cały czas czynny zakład produkujący sól”
–
Poseł Ryszard Bartosik spotkał się dziś w Kłodawie z dyrekcją Kopalni Soli „Kłodawa” oraz przedstawicielami związków zawodowych. Tematem rozmowy były plany dotyczące utworzenia w wyrobiskach kopalni podziemnego składowiska odpadów niebezpiecznych. Spotkanie nie rozwiało jednak jego wątpliwości.
– Chciałem na miejscu, w Kłodawie, zapoznać się z argumentami dyrekcji i strony społecznej. Wysłuchałem ich stanowiska, ale muszę jasno powiedzieć: te argumenty mnie nie przekonały – mówi poseł Ryszard Bartosik.
–
Jak podkreśla, jego zasadniczy sprzeciw wynika przede wszystkim z charakteru samego zakładu.
– Rozumiem argumentację, że wykorzystanie wyrobisk po nieczynnej kopalni może być w niektórych przypadkach przedmiotem dyskusji. Ale Kłodawa nie jest nieczynną kopalnią. To cały czas funkcjonujący zakład, w którym wydobywa się sól i produkuje m.in. sól spożywczą. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której w takim otoczeniu prowadzona jest jednocześnie działalność związana ze składowaniem odpadów niebezpiecznych – zaznacza Bartosik.
–
Według posła nie wystarczają zapewnienia przedstawicieli kopalni, że zastosowane rozwiązania techniczne zagwarantują bezpieczeństwo.
– Nie przekonują mnie argumenty dotyczące bezpieczeństwa ani zapewnienia, że przedsięwzięcie nie wpłynie negatywnie na markę Kopalni Soli „Kłodawa”. W przypadku soli spożywczej niezwykle ważne są nie tylko faktyczne zabezpieczenia, ale również zaufanie klientów i renoma produktu. Samo przekonywanie, że wszystko będzie bezpieczne, nie rozwiązuje problemu.
–
Ryszard Bartosik zwraca również uwagę na aspekt gospodarczy. Jego zdaniem należy postawić pytanie, dlaczego kierownictwo kopalni w ogóle rozważa rozwijanie działalności związanej ze składowaniem odpadów niebezpiecznych.
– Jaki jest w tym rzeczywisty interes zarządu i dyrekcji kopalni? Dlaczego zamiast skupić się na podstawowej działalności, czyli wydobyciu, produkcji i sprzedaży soli, poszukuje się dodatkowego kierunku działalności, który może budzić tak poważne kontrowersje? – pyta Ryszard Bartosik.
–
Poseł podkreśla, że priorytetem powinno być zabezpieczenie przyszłości kopalni jako producenta soli oraz wzmacnianie jej pozycji rynkowej.
– Nie jestem przeciwnikiem racjonalnego wykorzystywania majątku pokopalnianego. Jest jednak zasadnicza różnica między wykorzystaniem nieczynnej kopalni a prowadzeniem składowiska odpadów niebezpiecznych w zakładzie, który nadal wydobywa i produkuje sól, w tym sól przeznaczoną do spożycia. Tego nie można traktować jako zwykłej dodatkowej działalności gospodarczej – podkreśla.
–
W sprawie planowanego przedsięwzięcia poseł podjął również działania na poziomie parlamentarnym. Ryszard Bartosik złożył w tej sprawie interpelację do Ministra Aktywów Państwowych, w której zwrócił się m.in. o informacje dotyczące bezpieczeństwa planowanego składowiska, jego wpływu na funkcjonowanie kopalni oraz przyszłość przedsiębiorstwa.
– Chcę wiedzieć, jakie stanowisko w tej sprawie ma właściciel i jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo Aktywów Państwowych. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której decyzje dotyczące przyszłości kopalni będą podejmowane bez należytego uwzględnienia bezpieczeństwa produkcji soli i interesu mieszkańców Kłodawy – mówi Bartosik.
–
Poseł zapowiada, że będzie nadal zajmował się sprawą.
– Sprzeciwiam się temu przedsięwzięciu. Uważam, że bezpieczeństwo kopalni, jej pracowników, mieszkańców oraz przede wszystkim zaufanie do produkowanej w Kłodawie soli muszą być ważniejsze niż potencjalne korzyści z działalności związanej ze składowaniem odpadów niebezpiecznych – podsumowuje Ryszard Bartosik.
–

