„Faraon” pożegnał kolską scenę. Grupa Teatralna Dariusza Matysiaka po raz szesnasty zachwyciła publiczność
Jesień w Kole od lat ma swój teatralny rytm. Gdy na kolskiej scenie pojawia się Grupa Teatralna Dariusza Matysiaka, mieszkańcy wiedzą, że czeka ich wyjątkowe spotkanie ze sztuką, emocjami i historią, która na długo pozostaje w pamięci. Tym razem zapadła kurtyna po ostatnim spektaklu „Faraon” – szesnastej już inscenizacji w dorobku zespołu kierowanego przez Dariusza Matysiaka, reżysera, autora scenariuszy, aktora, a przede wszystkim człowieka od lat konsekwentnie budującego teatralną markę naszego miasta.
Od 2014 roku Grupa Teatralna Dariusza Matysiaka nieprzerwanie udowadnia, że teatr może być czymś znacznie więcej niż tylko przedstawieniem. To spotkanie ludzi z pasją, pracy wielu osób stojących zarówno na scenie, jak i za jej kulisami, a także publiczności, która z roku na rok coraz liczniej uczestniczy w kolejnych premierach. Przez lata powstała w ten sposób wyjątkowa więź pomiędzy aktorami a widzami. Kolejne spektakle stały się jesiennym wydarzeniem kulturalnym, na które wielu mieszkańców Koła po prostu czeka.
Najnowsza propozycja zespołu zabrała publiczność do świata starożytnego Egiptu. „Faraon”, oparty na ponadczasowej powieści Bolesława Prusa, przeniósł widzów trzy tysiące lat wstecz – na dwór faraona, gdzie ścierają się polityka, władza, ambicja, pieniądze, miłość i ludzkie słabości. Mimo historycznego tła przesłanie spektaklu okazało się zaskakująco aktualne. Mechanizmy rządzące ludźmi, ich pragnienie wpływania na innych, walka o znaczenie i pozycję czy próba podporządkowania sobie rzeczywistości pozostają przecież niezmienne.
Całość została osadzona w niezwykle sugestywnej oprawie scenicznej. Scenografia oraz kostiumy pozwoliły widzom choć na chwilę przenieść się do świata starożytnego Egiptu. Ważnym elementem przedstawienia były również partie wokalne i choreograficzne, które wzbogaciły narrację i nadały jej dodatkowej ekspresji. Niczym antyczny chór podkreślały emocje oraz najważniejsze przesłania płynące ze sceny.
Aktorzy stworzyli kreacje, w których znalazło się miejsce nie tylko na mocne emocje i dynamiczne sceny, ale również na ciszę, skupienie i refleksję. I właśnie ta refleksja wydaje się jednym z największych atutów „Faraona”. Spektakl nie kończył się wraz z ostatnią kwestią wypowiedzianą ze sceny. Pozostawiał widza z pytaniami i myślami, które można było zabrać ze sobą do domu.
Ważnym punktem odniesienia stała się Koheletowa myśl: „To, co było, jest tym, co będzie”. W zestawieniu z historią opowiedzianą przez Bolesława Prusa nabiera ona szczególnego znaczenia. Czasy się zmieniają, zmieniają się stroje, miejsca i realia, ale człowiek ze swoimi ambicjami, namiętnościami, słabościami i pragnieniem władzy pozostaje zaskakująco podobny.
Na uwagę zasługuje także fakt, że teatralny projekt od lat angażuje osoby, dla których scena jest przede wszystkim przestrzenią pasji. To właśnie dzięki ich pracy, zaangażowaniu i wielu godzinom przygotowań kolejne przedstawienia mogą trafiać do publiczności. Nie inaczej było tym razem.
Po zakończeniu spektaklu widzowie mogli jeszcze zatrzymać się w przestrzeni Miejskiego Domu Kultury, gdzie w galeriach i foyer prezentowane były fotografie autorstwa Adama Wilka, również członka zespołu. Tym razem nie pojawił się on na scenie w roli aktora, jednak jego głos można było usłyszeć – użyczył go jednemu z faraonów.
„Faraon” jest już szesnastym przedstawieniem w dorobku Grupy Teatralnej Dariusza Matysiaka. To imponujący dorobek, szczególnie jeśli spojrzymy na niego przez pryzmat ponad dekady konsekwentnej pracy. Od 2014 roku zespół nie tylko przygotowuje kolejne premiery, ale przede wszystkim tworzy w Kole własną, rozpoznawalną przestrzeń teatralną. Przestrzeń, do której mieszkańcy wracają, bo wiedzą, że za każdym razem otrzymają coś więcej niż tylko dwie godziny spędzone przed sceną.
A to nie koniec teatralnych emocji. Miłośnicy zespołu już od połowy września powinni pomyśleć o biletach na kolejne propozycje. W marcu publiczność czeka premiera „Ludwiga”, natomiast jesienią 2027 roku Grupa Teatralna Dariusza Matysiaka zaprosi widzów na spektakl „Kukły”.
Dariusz Matysiak przez lata swojej działalności stworzył w Kole coś, co trudno zmierzyć wyłącznie liczbą premier. Stworzył grupę ludzi, których łączy pasja, dał lokalnym talentom możliwość rozwijania skrzydeł, a mieszkańcom – możliwość regularnego obcowania z teatrem na wysokim poziomie. I choć każda premiera ma swój początek i koniec, emocje, które pozostają po opuszczeniu kurtyny, często trwają znacznie dłużej.
Gratulujemy całemu zespołowi udanej inscenizacji „Faraona” i dziękujemy za kolejne wyjątkowe spotkanie z teatrem. Za ogrom pracy, zaangażowanie, emocje i historie, które nie tylko pozwalają oderwać się od codzienności, ale również skłaniają do zatrzymania się i refleksji.
–
–


