UWAGA !!! Potrzebna pomoc finansowa dla Pani Bożeny z Kłodawy na zakup przenośnego koncentratora tlenu!
–
Każdy oddech ma swoją cenę. Pomóżmy Pani Bożenie ją odnaleźć
„Pomóżcie mi, bo do września umrę…” – te słowa, wypowiedziane niemal szeptem, rozdzierają ciszę z siłą, której nie sposób zignorować. A gdy po chwili dodaje: „Zjadłabym coś, na co nigdy nie mogłam sobie pozwolić… poznała smak, którego nie znam”, trudno powstrzymać emocje. W takich momentach bezsilność ściska gardło, ale jednocześnie rodzi się przekonanie, że nie można przejść obojętnie.
–
Pani Bożena to seniorka z Kłodawy (powiat kolski), która przez całe życie dawała innym więcej, niż sama posiadała. Pomagała przy pracach w polu, opiekowała się dziećmi, była obecna tam, gdzie ktoś potrzebował wsparcia. Nigdy nie narzekała, nigdy nie odmawiała. Dziś jednak to ona potrzebuje pomocy – choć wciąż trudno jej o nią prosić.
Jej codzienność to nieustanna walka. Ciężka przewlekła obturacyjna choroba płuc odbiera jej każdy oddech. Zatorowość płucna i poważne zwężenia tętnic sprawiają, że nawet najmniejszy wysiłek jest ogromnym wyzwaniem. Do tego dochodzą cukrzyca, dna moczowa i poważne problemy ze stawami. Niedawna infekcja uszu niemal całkowicie odcięła ją od świata dźwięków. Choroby zamknęły ją w ciele, które przestało być sprzymierzeńcem.
Dziś jej życie zależy od tlenu – dosłownie. Musi korzystać z niego przez całą dobę. Każde wyjście z domu to ryzyko. Ostatnia wizyta u lekarza zakończyła się dramatem – zabrakło tlenu, a powrót był walką o życie. Dlatego przenośny koncentrator tlenu nie jest dla niej luksusem. To jedyna szansa, by mogła bezpiecznie funkcjonować, dotrzeć na badania czy choć na chwilę wyjść na świeże powietrze.
–
Warunki, w jakich żyje Pani Bożena, również wymagają pilnej zmiany. Jej mieszkanie to zaledwie 28 metrów kwadratowych – mały pokój, kuchnia i łazienka. Jedynym źródłem ciepła jest piecyk typu „koza”, który wytwarza pył i dym. Dla zdrowych płuc to dyskomfort. Dla niej – realne zagrożenie życia. Każdy wdech w takim otoczeniu pogłębia jej cierpienie.
–
Utrzymuje się wyłącznie z zasiłku z MOPS-u. Te środki wystarczają jedynie na podstawową opiekę – kilka godzin pomocy dziennie. Tymczasem potrzeby są ogromne: leki, tlen, rachunki, żywność, aparaty słuchowe. Lista wydatków rośnie, a możliwości się kończą. W tej codzienności nie ma już miejsca na kolejne „jakoś to będzie”.
Ten apel nie jest oficjalną kampanią. To głos osoby, która zna Panią Bożenę, która traktuje ją jak rodzinę – jak przybraną babcię. To prośba płynąca prosto z serca: pomóżmy jej poczuć, że nie jest sama.
–
Bo czasem wystarczy niewiele, by dla kogoś oznaczało wszystko.
Cel zbiórki: Zakup przenośnego koncentratora tlenu Yuwell-spirit 3
Link do zbiórki: https://pomagam.pl/awf9g6
Podziękowania dla Pani Karoliny, która na co dzień pomaga i zajmuję się Panią Bożenką i sklepu Balkonik z Brdowa.
Do czasu zebrania środków na zakup przenośnego koncentratora tlenu Yuwell Spirit 3, ogromne wsparcie okazał sklep „Balkonik” – Sklep Ortopedyczno-Medyczny, który bezpłatnie wypożyczył Pani Bożenie niezbędny sprzęt, nie pobierając za to żadnych opłat.
–
To gest, który ma realną wartość – daje jej czas, bezpieczeństwo i oddech, na który tak bardzo czeka. Szczególne podziękowania należą się Panu Piotrowi Kosmali za okazane serce, empatię i bezinteresowną pomoc. W świecie, w którym tak łatwo przejść obojętnie, takie działania przypominają, jak wiele dobra wciąż jest wokół nas.
–

–
źródło: Pomagam.pl

