Szanowni Państwo
Pragnę odnieść się do ostatniej decyzji Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w kwestii podniesienia taryfy (ceny) ciepła o średnio 15,3%.
Różne osoby znajdują tutaj pole do krytyki i ataków zarówno na mnie, jak i na prezesa Geotermii Koło, ale również kwestionujące sens istnienia geotermii. Są to również głosy od osób, które w 2023 roku, w pierwszym głosowaniu, głosowały w radzie miejskiej przeciw poręczeniu ratującego kredytu dla naszej ciepłowni.. Sami to Państwo oceńcie.
✅Po pierwsze, należy zauważyć, że dzięki Geotermii taryfa na ciepło (cena ciepła) została od 1 stycznia 2025 r obniżona przez URE o 15,37%, a od 1 stycznia 2026 r. podwyższona o ok. 15,3%. Tak więc de facto, średnio w okresie lat 2025-2026 taryfa za ciepło praktycznie nie wzrosła.
Czym innym natomiast są stawki zaliczek za ciepło, które ustala spółdzielnia mieszkaniowa w czynszach oraz inne składniki czynszu, które systematycznie rosną. Poza tym, pewnym rozwiązaniem byłyby indywidualne liczniki ciepła.
✅Po drugie, pierwszym negatywnym czynnikiem mającym wpływ na cenę ciepła była likwidacja przez rządzących, od 1 lipca 2025 r., dopłat do zakładów ciepłowniczych i wprowadzenie tzw. bonu ciepłowniczego, o który mogą starać się tylko nieliczni (mieszkańcy Koła niestety nie mogą ponieważ cena ciepła jest u nas poniżej 170 zł. za GJ). Automatycznie więc po tej decyzji, od 1 lipca 2025 r., cena ciepła wzrosła o blisko 30%.
✅Po trzecie, wracając do podwyższonej taryfy na 2026 rok URE opiera się w swojej decyzji na poniesionych przez spółkę kosztach. Przede wszystkim z powodu niekontrolowanego wzrostu ciśnienia w odwiercie zatłaczającym instalacja miała pół roczny postój i tylko dzięki zdolnościom i zapobiegliwości prezesa spółki, Pana Przemysława Stasiaka, udało się znaleźć rozwiązanie takie, iż od połowy lipca 2025 r. udało się geotermię uruchomić i od tego czasu nieprzerwanie pracuje. Jest to powszechny problem tego typu ciepłowni (za wyjątkiem terenu Podhala).
Jednakże, do jej uruchomienia po 6-miesięcznym przestoju, poniesione zostały koszty, które URE przyjął ustalając cenę taryfy na 2026 rok. Problemy z odwiertami chłonnymi (z mniejszą ich chłonnością) są powszechne na Niżu Polskim. Z powodu problemów z chłonnością odwiertu który przyjmuje tylko połowę ilości wody nasza instalacja produkuje obecnie połowę, a więc ok. 6 MW ciepła dla miasta. Nie jest to jednak niczyją winą, albowiem jest to problem powszechny i uzależniony od geologii, czyli przyrody. Nie da się nigdy przewidzieć ile odwiert przyjmie wody. Problemem jest fakt, że wszystkie geotermie projektuje się na podstawie ilości wody wypływającej z odwiertu badawczego. Dopiero po uruchomieniu instalacji życie wszystko weryfikuje i okazuje się, że chłonność odwiertu jest jednak mniejsza (zjawisko powszechne). Dlatego z planowanych 12MW uzyskujemy obecnie ok. 6 MW.
✅Produkowane 6 MW to ogromny uzysk, gdyż wyobraźmy sobie ile trzeba byłoby spalić węgla, aby uzyskać tę moc, oraz ile zapłacić uprawnień do emisji CO2. Obecnie, instalacja pracuje nieprzerwanie z mocą ok. 6 MW i da nam niewątpliwe oszczędności, w poniesionych kosztach, w ciągu 2026 roku. Do zwiększenia mocy ciepłowni niezbędny jest drugi odwiert chłonny.
➡️Niewątpliwym jest, że ciepłownia geotermalna jest dobrodziejstwem i zapewnia nam w części źródło ciepła w 100% z OZE, co plasuje Nas w czołówce gmin odchodzących od węgla. Odejście, chociażby częściowe, od paliw kopalnych to wymóg któremu musieliśmy i musimy sprostać, aby koszty ciepła nie były dla Mieszkańców zabójcze. Przede wszystkim przy działającej geotermii nigdy nie było mowy o 100% odejściu od węgla, ale o oszczędnościach, w spalaniu węgla, które wygeneruje geotermia.
Jestem przekonany, że ta instalacja jest i będzie dla Koła dobrodziejstwem.
Z poważaniem
Krzysztof Witkowski
Burmistrz Miasta Koła
Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com