Rycerski duch, rzemiosło i muzyka zawładnęły ruinami kazimierzowskiego zamku
Na jeden dzień ruiny zamku kazimierzowskiego w Kole przestały być tylko malowniczą pamiątką przeszłości — stały się żywym sercem średniowiecznej przygody. Wszystko za sprawą Festiwalu Rzemieślniczo-Historycznego „Kościelec – miejsce, w którym kości zostały rzucone”, który zgromadził tłumy pasjonatów historii, lokalnych mieszkańców i turystów z różnych zakątków kraju.
Wydarzenie, zorganizowane dzięki współpracy Turkowskiej Unii Rozwoju, Gminy Kościelec, Miasta Koło oraz Parafii św. Andrzeja Apostoła, nie tylko ożywiło zamkowe wzgórze, ale też przypomniało o niezwykłym dziedzictwie tego miejsca.
Festiwal rozpoczął się w nastrojowy sposób — koncertem Zespołu Muzyki Dawnej i Słowiańskiej Rodzanice, który rozbrzmiał w murach zabytkowego kościoła w Kościelcu. Ta muzyczna podróż w czasie wprowadziła uczestników w klimat średniowiecza, przygotowując grunt pod dalsze atrakcje.
Sercem wydarzenia był Turniej Rycerski – pełen huku, emocji i autentycznych zmagań na kopie oraz miecze. Zgromadzeni mogli podziwiać odwagę i kunszt wojowników, a efektowna salwa armatnia przypomniała o historycznym znaczeniu ruin. Rycerskie walki przyciągały uwagę nie tylko dorosłych – także najmłodsi z zaciekawieniem obserwowali rycerskie pojedynki, które zdawały się wyjęte prosto z kart kronik.
Wioska rzemieślnicza była jednym z najbardziej obleganych punktów festiwalu. Garncarze, szewcy, zielarze, tkacze – każdy z nich prezentował kunszt dawnych zawodów, dając uczestnikom szansę nie tylko oglądać, ale też spróbować swoich sił w rękodzielnictwie. Warsztaty i prezentacje pozwalały dosłownie dotknąć historii.
Miłośnicy unikatowych przedmiotów mogli zaopatrzyć się w ręcznie tworzone ozdoby, tekstylia czy naturalne kosmetyki. Wszystko wykonane zgodnie z dawnymi technikami, z szacunkiem do tradycji.
Jednym z fascynujących elementów wydarzenia był także pokaz sokolniczy, który oczarował publiczność, prezentując kunszt współpracy człowieka z ptakami drapieżnymi, w tradycji sięgającej setek lat.
Podczas wydarzenia nie zabrakło także lokalnych smaków — Koła Gospodyń Wiejskich z Gozdowa i Ruszkowa zadbały o kulinarne doznania, serwując regionalne przysmaki.
Festiwal miał także wymiar edukacyjny. Prelekcje, warsztaty i historyczne opowieści – m.in. te snute przez burmistrza Krzysztofa Witkowskiego – pozwoliły uczestnikom jeszcze lepiej poznać przeszłość Koła i Kościelca. Historia ożyła w barwnych opowieściach, odkrywając przed słuchaczami wiele nieznanych wątków.
Jednym z bardziej widowiskowych elementów wydarzenia był pokaz średniowiecznej mody – wiernie odtworzone stroje zachwycały detalem i barwnością. Całości dopełniła muzyka zespołu Ażdaja, której żywe dźwięki rozbrzmiewały między murami zamku.
Tegoroczna edycja festiwalu udowodniła, że historia nie musi być nudna. Może fascynować, inspirować i integrować społeczność.
Organizatorzy już zapowiadają, że za rok powrócą z jeszcze bogatszym programem – z pokazami konnymi i nowymi atrakcjami, które z pewnością przyciągną jeszcze więcej miłośników historii. Kto wie – może Kolski zamek na stałe wpisze się w kalendarz największych wydarzeń historycznych w regionie.
–
–

–

–
––

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–

–


–

–

–

–

–

–


